Facebook - Natangia
Otwórz menu

Żeglarskie pozdrowienie : AHOJ!

Natangia Szkoła Żeglarstwa
Skośne tło
Separator

Wielu z nas żeglarzy od lat zastanawia się skąd wzięło się słynne AHOJ, które jest przecież czeskim pozdrowieniem. Zatem czy to żeglarze podkradli je Czechom czy odwrotnie?:-)

Według niektórych źródeł AHOJ to mianowicie skrót od łacińskiego wyrażenia Ad HOnorem Jesu! (czyli: Ku chwale Jezusa!). Inna, bardziej przyziemna, interpretacja głosi, że praprzodkiem AHOJ był pewien starożytny okrzyk bojowy Wikingów lub angielski wykrzyknik hoy!, używany przez średniowiecznych Brytyjczyków między innymi do... popędzania bydła. Zawołaniem tym, w nieco zmienionej formie (ze wzmacniającym a- na początku) posługiwali się też później marynarze. Gromkim A-HOY! nie straszyli oni ani nie popędzali okrętów - wyraz ten artykułowali pozdrawiając załogę mijanego statku.

Wielu językoznawców wyklucza związek wcześniejszego uniwersalnego (czyli również "wojowniczego" czy "rolniczego") wykrzyknika z wykrzyknikiem marynarskim. Ten ostatni miał powstać dopiero z przekształcenia XV-wiecznego angielskiego rzeczownika a hoy oznaczającego przybrzeżną łódź. "Morskie pozdrowienia" na ziemie czeskie po raz pierwszy dotarły za pośrednictwem tłumaczeń brytyjskiej literatury marynistycznej. Wśród Czechów upowszechniły się po I wojnie światowej. Początkowo zwrot AHOJ do swych potrzeb zaadoptowali czescy wodniacy (wioślarze, kajakarze, żeglarze śródlądowi). Z czasem stał się on popularny także w środowisku turystów przemierzających górskie szlaki, a w końcu przyjął się w pozarekreacyjnych sferach życia mieszkańców Czechosłowacji i Czech. Zatem: AHOJ !